Jaka gra planszowa na 2 graczy? To pytanie codziennie na grupach planszowych pada częściej niż “czemu?” z ust ciekawskiego trzylatka. Doprowadzając długoletnich członków grup do szału. Można powiedzieć krótko, że najlepsze będą takie klasyki, jak 7 Cudów Świata: Pojedynek, Gejsze, albo Patchwork, ale to za mało. Poniżej opowiem, jakie planszówki dla dwojga spodobały mi się najbardziej i dlaczego warto po nie sięgnąć.
Uwierzycie, że na początku swojej kariery gracza planszowego w ogóle nie sięgałem po gry planszowe dla dwóch graczy? Chyba pierwszym takim tytułem w mojej kolekcji były
Kruki. Bardzo długo grywaliśmy w
wieloosobowe planszówki z trybem rozgrywki dla dwojga. Dziś uważam, że dobrze zaprojektowana planszówka dla par to prawdziwe złoto.
Dlaczego warto sięgać po gry planszowe dla 2 graczy?
Zanim opowiem o konkretnych grach, krótka prywata. Dlaczego dobrze mieć w kolekcji planszówki stricte dla dwojga? Wiele gier planszowych pozwala na rozgrywkę np. od 2 do 5 graczy. Rzadko zdarzają się
planszówki na 6 i więcej osób. Czasem też gry mają tryb solo.
Niestety, mam wrażenie, że wydawnictwa za bardzo się rozpędziły w trendzie tworzenia gier dla każdego. Planszówka mająca zasady dostosowane do różnych składów może się całkiem nieźle rozjechać w skalowaniu. Nie mówię, że to standard i tak jest z każdą grą. Oj nie, wiele gier skaluje się bardzo dobrze. Niemniej mamy takie przypadki, jak np.
Osadnicy: Narodziny Imperium, które się świetnie spisują na dwóch graczy i nudzą na 4. Mamy gry, w których na wielu graczy dzieje się sporo dobrego, a we dwójkę bawimy się trochę sami ze sobą, jak w
Nowej Ziemi.
Gry planszowe dla 2 graczy są od zera zaprojektowane dla pary. Nie ma w nich zbędnego kombinowania z dostosowywaniem zasad do różnego składu. Dzięki temu mam wrażenie, że często są bardziej przemyślane i sensowniejsze w całokształcie. Jeśli jeszcze nie macie planszówki dla dwojga w kolekcji to może warto się w taką wyposażyć. Poniżej podpowiadam na jakie tytuły warto postawić.
Najlepsze gry planszowe dla 2 graczy - mój ranking
W rankingu najlepszych gier planszowych dla 2 graczy wymieniam planszówki, w które grałem, mam je w kolekcji i zwyczajnie lubię. Postarałem się wymieszać kilka świeższych tytułów z klasykami. No i postawiłem na różnorodność tematyczną i gatunkową tak, aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie. To nie jest ranking według TOP gier BGG. Oj nie! To po prostu przewodnik po ciekawych planszówkach dwuosobowych, które mogę z czystym sumieniem polecić. Nie będę się też rozwodził nad szczegółami, te znajdziecie klikając w tytuły gier w tekście.
1. Utracone Światła - planszówka dla 2 graczy lubiących area control
Utracone Światła są najnowszą pozycją w tym zestawieniu i moim odkryciem wakacji. Mała, kolorowa planszówka o bardzo prostych zasadach, świetnie napisanej instrukcji i rozmiarach mieszczących rozgrywkę na małym krześle!
Razem z żoną graliśmy na leżakach w lasku pod letniskowym domkiem. Gracze rywalizują o dominację na planszy z mapą baśniowego świata. Robią to zagrywając karty o różnym działaniu.
Utracone Światła dają wiele przyjemności z prowadzenia potyczek i po zakończonej rozgrywce zachęcają do jeszcze jednego starcia.
Sprawdź dostępność i cenę.
2. Kruki - gra planszowa dla 2 graczy szukających wyścigów
Kruki to bardzo niepozorny i oryginalny wyścig.
Mam duży sentyment do tej karcianki, ponieważ to pierwsza gra stricte dwuosobowa, jaką posiadałem. Ponownie mamy proste zasady. Na torze z kart przedstawiających krainy ze snów, ścigamy się pionkami swoich kruków. Poruszamy się zagrywając karty, a te pozwalają nam przesuwać swoje ptaszyska, wpływać na układ krain lub pozycję rywala. Gra potrafi być przyjemnie wredna. Co ważniejsze wyścig w
Krukach został znacznie lepiej zrealizowany niż w wielu grach, które mają wyścigowy temat.
Sprawdź dostępność i cenę.
3. Spór o Bór - karcianka dwuosobowa dla miłośników strategicznego myślenia
Spór o Bór jest prawdopodobnie grą karcianą dla dwóch osób, w którą grałem najwięcej razy. Gracze stają naprzeciw siebie, a pomiędzy mają dziewięć polan, o które walczą. Wszystko sprowadza się do zagrywania ze swojej strony silniejszych drużyn wojów. Banalne zasady i diablo wciągająca rozgrywka. Szczególnie jeśli do rywalizacji zasiądą dwie skupione osoby, rozumiejące jak zagrywać karty i przewidywać ruchy rywala.
Spór o Bór to zaskakująco głęboka gra w swojej prostocie. No i uwielbiam ilustracje przedstawiające antropomorficzne zwierzaki ze świata Prapuszczy.
Sprawdź dostępność i cenę.
4. Władca Pierścieni: Pojedynek o Śródziemie - planszówka dla dwojga fanów Tolkiena
Władca Pierścieni: Pojedynek o Śródziemie jest zmodyfikowaną wersją gry
7 Cudów Świata: Pojedynek. I już to powinno być zachętą, tym bardziej, że oryginał również gorąco polecam. Grę rozbudowano o kilka elementów, jak tor przygody z Powiernikiem Pierścienia i mapę strategiczną z elementami area control.
Władca Pierścieni: Pojedynek o Śródziemie to przede wszystkim nadal gra karciana, w której budujemy silniczek stawiając różne budynki i zagrywając jednostki. Mamy tu sporo strategicznego myślenia i fantastyczny świat wykreowany przez Tolkiena.
To jedna z najlepszych gier na podstawie Władcy Pierścieni. A do tego w cale nie trzeba znać materiału źródłowego, żeby dobrze się przy tej planszówce bawić.
Sprawdź dostępność i cenę.
5. Halo, wieża! - planszowy symulator lotów dla dwóch graczy
Halo, wieża! jest planszówką dla podróżników zafascynowanych lataniem.
A tak na serio to gra o rozbijaniu się samolotem i to w niej jest niezwykłe. Komponenty zostały stworzone tak, aby przypominać kokpit samolotu. Akcje są czynnościami, jakie dwaj piloci pasażerskich odrzutowców muszą wykonać, aby dolecieć do lotniska i wylądować. Problem w tym, że graczom przeszkadzają różne czynniki, jak pogoda, usterki i ruch lotniczy.
Halo, wieża! jest grą trudną i diabelnie satysfakcjonującą. Każda porażka zachęca do kolejnego podejścia, a sukces smakuje wyśmienicie. Aż chce się bić brawo po lądowaniu.
Sprawdź dostępność i cenę.
6. Gejsze - minimalistyczna gra dla dwóch graczy lubiących japońskie klimaty
Gejsze są grą, której nie znosi moja żona. Nic w tym dziwnego, ponieważ to bardzo specyficzna planszówka. Mamy tylko cztery akcje na rozgrywkę i z ich pomocą musimy przechylić szalę przychylności tytułowych dam na swoją korzyść.
Gejsze mimo kieszonkowego rozmiaru wymagają naprawdę intensywnego myślenia, planowania i przewidywania ruchów rywala. Co więcej to imponujące starcie umysłów ubrano w piękne grafiki. Ba, to jedna z najpiękniejszych planszówek, jakie widziałem i każda karta mogłaby być obrazem na ścianie w moim domu.
Sprawdź dostępność i cenę.
7. Biały Zamek: Duel - dwuosobowa planszówka dla fanów wymagającego euro
Biały Zamek: Duel jest dwuosobową wersją bardzo dobrej i angażującej gry euro.
Tytuł stoi krótką kołderką, czyli mnogością akcji i minimalizmem dostępnych ruchów. W tej grze jedna decyzja może przekreślić szanse na zwycięstwo. Gracze starają się o wpływy w na dworze cesarskim i mogą je zdobyć wieloma drogami.
Biały Zamek: Duel co ciekawe nie jest grą przesadnie skomplikowaną w swoich zasadach. Cała trudność polega na odpowiednim planowaniu swoich ruchów i myśleniu nad strategią działania. No i mamy tu kolejną planszówkę w klimatach Japonii, a ja bardzo lubię te klimaty.
Sprawdź dostępność i cenę.
8. Zaginione miasta: Pojedynek - klasyczna planszówka dwuosobowa dla amatorów archeologii
Chciałoby się powiedzieć, że
Zaginione miasta: Pojedynek to taka gra planszowa w klimacie awanturniczej archeologii pokroju Indiany Jonesa czy Tomb Raidera. Tak naprawdę to po prostu gra o zagrywaniu kart na swoją stronę ruin. Jednak jest tu pewien twist, który sprawia, że ta prosta karcianka daje całą masę frajdy i emocji. Gracze prowadzą ekspedycje archeologiczne, ale żeby je przeprowadzić muszą zaciągnąć kredyt.
W efekcie startują z minusowymi punktami za każde miasto, do którego zaczną dokładać karty. Zaginione miasta: Pojedynek były dla mnie dużym zaskoczeniem, ponieważ po grze niczego specjalnego się nie spodziewałem. Tymczasem rozgrywka naprawdę mnie wciągnęła.
Sprawdź dostępność i cenę.
9. Star Wars: The Deckbuilding Game - gra karciana dla 2 graczy lubiących Gwiezdne Wojny
Lubię Gwiezdne Wojny, a
Star Wars: The Deckbuilding Game to kwintesencja kosmicznej walki o stłamszenie rebelianckiego… znaczy się o pokonanie Imperium. Na pierwszy rzut oka mamy tu klasyczną karciankę bazującą na mechanice budowania talii. Niby nic odkrywczego, ale sos z odległej galaktyki robi tu robotę. Nie chodzi tylko o kultowe statki i postaci.
W grze wykorzystano tor sprzyjania mocy, który ma duży wpływ na możliwości zagrywanych kart i dostępne opcje strategiczne. Moim zdaniem to naprawdę udana pozycja, chociaż trochę za droga jak na zawartość. Warto dodać, że pojawiła się też wersja poświęcona Wojnom Klonów, a niedługo zadebiutuje także kolejna z czasów powstawania Rebelii. I tak wiem, w tym miejscu mógłbym też dać
Star Wars: Rebelia, ale chciałem uniknąć polecania molocha i zbytniego emanowania geekowstwem. Żartuję, Rebelię też polecam!
Sprawdź dostępność i cenę.
10. Zamek - dwuosobowe Carcassonne, którego już nie kupicie
Na koniec gra, której niestety już nie kupicie. Niemniej chciałem umieścić w tym rankingu
Zamek. To dosłownie dwuosobowe
Carcassonne, tylko na naszym rynku zadebiutowało pod skrzydłami innego wydawcy. Nasza Księgarnia zmieniła szatę graficzną i tytuł, ponieważ nie ma licencji na klasyka.
Zasady gry są bardzo zbliżone do Carcassonne, ale rozgrywka toczy się na ograniczonym murami obszarze. Dzięki temu gracze muszą wejść w interakcję, co natychmiast dodaje rozgrywce dynamiki i emocji. Naprawdę szkoda, że tej gry już nie ma w sklepach i mam szczerą nadzieję, że powróci pod tą postacią lub w wersji oryginalnej.
Oto moje top gier planszowych dla dwóch graczy! Znaleźliście tu coś dla siebie?